niedziela, 7 października 2012

mix

Ostatnio nie mamy zbyt wiele czasu  na gotowanie, a co za tym idzie jemy to co wpadnie nam w ręce, niestety.... najczęściej zjadamy coś na mieście albo bierzemy jakieś żarełko na wynos, kończy się to zwykle pizzą albo chińczykiem. Nie jest to najzdrowsza dieta ale cóż poradzić, czasem w życiu zdarza się taki etap. Ale postaram się to zmienić, szczególnie, że tuż przed pogrążeniem się to fastfudowe lenistwo, przez dobre 2 tygodnie miałam etap bardzo czystego odżywiania - codziennie porcja warzyw i owoców w postaci sałatek, zero słodyczy i głębokiego smażenia, aż tu masz babo placek i w zawrotnym tempie staliśmy się pochłaniaczami ciepłego lepkiego sera na gumowatym placku i dania nazwanego wołowiną, w którym nie umiem się nigdy doszukać mięsa... Postanowiłam dziś temu zaradzić, a pierwszym krokiem jest pisanie tego oto posta, ponieważ ostatnio wiele się działo i zaniedbałam bloga, postanowiłam, że przeistoczę go troszkę w bardziej luźnego lajfstajlowego, więc jeśli nie będę akurat miała weny na super przepis, to zawsze będę mogła się podzielić tym co u nas słychać, tym co nas zachwyciło, zainspirowało, zasmakowało itd. To także będzie pierwszy etap do uruchomienia  planu lepszego żywienia i motywowania się do jakiegoś działania, czy to pisania, zdrowego jedzenia czy ćwiczeń. Jeśli już mowa o ćwiczeniach to zakupiłam już jakiś czas temu hula hop, ale to taka fitnesowa wersja z masażerem, a ponieważ nie było akuratnie dostępnych w wersji dla początkujących to skusiłam się na tę dla zaawansowanych i........ niestety jest tak hardcorowa, że odpadam po paru obrotach... albo ze mnie taki cienias albo to naprawdę jest ta wersja heavy duty.. w każdym razie postaram się trochę do niego przekonać ale będzie to ciężka sprawa...

Więc teraz porcja paru fot zupełnie przypadkowych.


gofry+philadelphia+brązowy cukier+aktivia+kawka




w oczekiwaniu na drugie śniadanie



bajgel+philadelphia+nektarynki+batonik musli



jogurt naturalny+mango+musli z suszonymi truskawkami







 z Robertem Gąbką

2 komentarze:

  1. Fajnie zrobić sobie takąą relację ; ) Podobają mi sie i gofry, i bajgle i Pan Gąbka ; )

    OdpowiedzUsuń